Sandra Winiarska

Jak zaplanować powtórki do egzaminu.

Niemal miesiąc temu rozpoczął się rok akademicki, dwa miesiące temu szkolny, więc niektórzy z Was powoli zaczynają myśleć o czekających ich egzaminach. Taka matura na przykład. Niby do maja jeszcze sporo czasu a warto już teraz dobrze zaplanować sobie naukę i powtórki.

W tym wpisie pokażę Ci kilka prostych metod na to, żeby dobrze wszystko zorganizować.

1. Sprawdź co już potrafisz, a czego jeszcze musisz się nauczyć. 

Zakres materiału to podstawa. Nie uda Ci się dobrze rozplanować harmonogramu, jeśli nie będziesz wiedział, co masz do zrobienia. Zapytaj wykładowcy/nauczyciela, o konkretne wymagania. Jeśli zdajesz maturę z angielskiego, to tutaj sprawa jest prostsza – zakres znajdziesz tutaj. Na podstawie wymagań zrób listę tematów, które musisz tylko powtórzyć i tych, których musisz się dopiero nauczyć. W miarę możliwości wykonuj te dwie rzeczy jednocześnie. Np. w danym tygodniu powtarzaj temat X i Y oraz ucz się tematu Z.

 2. Załóż pesymistyczny scenariusz.

Tak. Pesymistyczny. Co mam na myśli? Jeśli matura jest na początku maja, rozplanuj powtórki tak, jakby była w połowie marca. Dlaczego? Z Bardzo prostego powodu. Zawsze coś wypada. Będziesz mieć nie jeden tydzień, kiedy przytłoczy Cię nawał szkolnych/uczelnianych obowiązków i nie będziesz mieć siły/czasu/ochoty na dodatkową naukę. Przyjmując taki „pesymistyczny” scenariusz, dajesz sobie bufor czasu. Jeśli coś pójdzie niezgodnie z planem nie będziesz musiał się martwić, że nie zdążysz. A bądźmy szczerzy: nigdy nic nie idzie idealnie zgodnie z planem.

 3. Poznaj wroga.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie image-1024x683.png

Warto wiedzieć z czym będziesz mieć do czynienia, dlatego zapoznaj się z typem zadań obowiązujących na egzaminie. Ważny jest nie tylko zakres, ale i to jakie zadania przyjdzie Ci rozwiązywać. Niektóre są proste, przy innych trzeba wiedzieć jak je ugryźć. Przerabiając poszczególne partie, rób zadania które będą właśnie na egzaminie. Ważne jest też, żeby zapoznać się ze sposobem punktacji, bo dzięki t emu w łatwy sposób punkty zyskasz, albo stracisz. Czasem dobra znajomość zasad punktacji decyduje o tym, czy zdasz, czy oblejesz.

4. Korzystaj z planera / kalendarza.

Jeśli już wiesz, co musisz zrobić i do kiedy czas to odpowiednio rozplanować. Skorzystaj z kalendarza. Papierowego lub elektronicznego i rozpisz sobie poszczególne zagadnienia na poszczególne tygodnie. Tak, żebyś wiedział co i kiedy będziesz robić. Zajmie Ci to na początku trochę czasu, ale w konsekwencji zaoszczędzisz go bardzo dużo w całym procesie.

5. Zbierz potrzebne materiały wcześniej.

Być może do nauki będziesz potrzebować jakichś materiałów: książek, dodatkowych ćwiczeń. Na początku każdego tygodnia warto sprawdzić, co konkretnie będzie Ci potrzebne. Możesz np. ściągnąć z internetu wyprzedzeniem potrzebne Ci ćwiczenia, poszukać tekstów do przeczytania, zebrać słownictwo czy przygotować fiszki, tak żeby jak przyjdzie czas zająć się już tylko nauką.

6. Zabierz się do pracy.

Jeśli wszystko masz zaplanowane i przygotowane, to przed Tobą najtrudniejszy krok – nauka. Ważne, żebyś w czasie nauki robił sobie przerwy. Nie planuj wielogodzinnych sesji. Lepiej uczyć się częściej i krócej. Jeśli poczujesz zmęczenie, zrób przerwę, odpocznij. Możesz iść się przewietrzyć. Nawet krótki kilkuminutowy spacer potrafi zdziałać cuda. Badania pokazują, że osoby robiące częstsze przerwy pracują i/lub uczą się efektywniej.

Przeanalizuj ile czasu, który „tracisz” na wykonywanie powyższych czynności możesz zyskać na naukę angielskiego, nie zmieniając ani trochę swojego planu dnia.

Na koniec dodam ważną radę, którą każdy zna, ale mało kto z niej korzysta – nie odkładaj na ostatnią chwilę 😉

Podobało się? Zostaw komentarz.

Jeśli się nie podobało to też możesz, skoro musisz 😉

414 total views, 9 views today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *